Kategoria: Youtube

  • Skreślone argumenty – Jahwe to nie jednorożec

    Skreślone argumenty – Jahwe to nie jednorożec

    Goro. To postać z Mortal Kombat, która jest właściwie człowiekiem. Z tą różnicą, że ma cztery ręce. Ale w Mortalu jest też inna postać o tej cesze. Czyli Sheeva. Jej imię jest nieprzypadkowe. Shiva to imię hinduskiego Boga, który bardzo często jest przedstawiany jako właśnie czeteroręki. Dla hinduistów to nie jest górny limit rąk.

    Oto bogini Durga.

    Ma jedyne 10 rąk. Ale zauważ, że można tych rąk dać dużo więcej! Fantazja jest od tego żeby bawić się na całego.

    Zauważ! Wyobraźnia ludzka jest w stanie zapostulować nieskończenie wiele takich żywych istot. Więc weźmy, tą Boginię Durgę. Jesteśmy w stanie ją opisać, przypisać jej pewne przymioty. Np.:

    1. Ma brązowe włosy i brwi.
    2. Każda z jej kończyn ma 5 palców.
    3. Jest istotą żywą.

    Itd.

    Teraz, zduplikujmy ją w wyobraźni. Niech druga Durga ma wszystkie cechy pierwszej, ale… dodajmy jej jeszcze jedną parę rąk. I kontynuujmy proces. Wyobraźmy sobie trzecią która ma wszystkie cechy tej drugiej, plus jeszcze jedna para rąk.
    Na tym etapie można zauważyć, że jeżeli ty wyobrazisz sobie Durgę która ma sto rąk, to ja zawsze będę mógł jej dodać jeszcze jedną rękę. Chociażby przez taki prosty zabieg, że będę wydłużał w wyobraźni jej plecy, żeby dać jej więcej miejsca, które będzie można zapełnić nowymi ramionami. I można kontynuować ten proces w nieskończoność.

    Wyobrazić sobie Durgę która ma 6cio, 8mio, 10cio, 12to, 14to rąk i tak dalej.

    Z tego płynie prosty wniosek. Logicznie możliwych żywych istot jest nieskończenie wiele. Mam na myśli, że niesprzecznych opisów żywych istot można stworzyć nieskończenie wiele. Jest nieograniczona ilość takich opisów istot żywych, które nie miałyby w tym właśnie opisie żadnej sprzeczności. Od teraz słowa “logicznie możliwe” będą zastępował słowem “wyobrażalne”.
    I teraz w głowie dodaj do tego jeszcze jeden warunek, żeby wyłonić pewną podgrupę tych istot. Pomyśl o wszystkich wyobrażalnych żywych istotach, na rzecz istnienia których nie mamy żadnych dowodów.

    W tą kategorię będą się mieściły wszystkie te byty o których regularnie myślimy jako zmyślonych, jak smoki, pegazy, mantikory i bogowie wszelkiego sortu jak Durga właśnie, i wszystkie ich możliwe wariacje i edycje.

    No. I kiedyś myślałem, że w tym ukrywa się pewien niesamowicie mocny argument.

    1. Ale ich jest nieskończenie wiele!

    Np. w tym nagraniu –

    https://youtu.be/fGgNg13oCZk?t=3034

    Zdaje się nalegać, że to właśnie ten fakt, że wyobrażalnych istot jest nieskończenie wiele jest tutaj kluczowy. Idea miała być taka, że jeżeli wyobrażalnych istoty jest nieskończenie wiele, a tylko garstka spośród nich jest realna, to stosunek tych nieistniejących do istniejących jest jak nieskończenie wiele do skończonej ilości.

    Problem z tego typu myśleniem jest taki, że stara się on ominąć kompletnie jakiekolwiek rozważania na temat tego jak rzeczywistość wygląda jako całość. Pomyślcie o tym – Sean Carroll, który jest świetnym fizykiem, w swoich publicznych wystąpieniach bronił tzw. „interpretacja wielu światów”, która (o ile dobrze to rozumiem) zakłada, że istnieje nieskończenie wiele wszechświatów. A jeżeli tak, to nie mamy żadnej pewności, że nie istnieje nieskończenie wiele realnych istot. I jeżeli tak jest, to nie mamy nawet żadnych narzędzi, żeby określić czym cechowałyby się istoty w tych innych wszechświatach. W ty momencie pewnie czujecie pokusę, żeby powiedzieć „no tak, ale ja mam prawdo też odrzucić taką wieloświatową wizję!”. To oczywiście prawda, ale w takim razie to musi być jawnie wypowiedziane gdy zabieramy się za obronę argumentu. To musi być częścią argumentu.

    2. Principle of indifference – u Daniela Ortegi.

    Gdy byłem gościem u Daniela Ortegi zaprezentowałem ten argument dodając do niego dodatkowe komponenty:

    https://www.youtube.com/watch?v=R60Na4eSqw4&t=868s

    Więc, ze sporą częścią tego co tutaj powiedziałem nadal się zgadzam. Ale to nie zmienia faktu, że argument który tutaj wygłosiłem jest błędny logicznie. Dosłownie jest w nim błąd formalnego rodzaju.

    Powołałem się tutaj na tak zwaną “principle of indifference”, widziałem jak jeden tłumacz przetłumaczył to jako “zasada nieistotności”.

    Principle of indifference dyktuje, żeby każdej z opcji dać dokładnie takie same prawdopodobieństwo.

    Jak powiedziałem, jeżeli mam dwie opcje to każda dostaje 50% naszej pewności. Jeżeli mamy 100 opcji to każda dostaje 1/100. A potem powiedziałem, że bytów zaledwie postulowanych, na rzecz których nie mamy żadnych dowodów jest nieskończenie wiele. To prawda.

    I wtedy wyobrażałem sobie to tak, że tą naszą pewność musimy rozprowadzić po wszystkich tych bytach (których jest nieskończenie wiele), w taki sposób, że każdy dostaje taki sam skrawek prawdopodobieństwa. I to jest błąd. Bo jaki miałby to by niby być skrawek prawdopodobieństwa?

    Załóżmy na chwilę, że np. istnieniu pegazów przypisujemy prawdopodobieństwo równe 0,0000001%.

    Ale jeżeli teraz stosujemy zasadę nieistotności (principle of indifference) to KAŻDEJ tej zaledwie postulowanej istocie musielibyśmy przypisać wartość TAKĄ SAMĄ.

    Problem w tym, że jakkolwiek niska ta wartość by nie była, to – jeżeli jest skończona – to suma wszystkich tych wartości, gdzie każda jest generowana przez osobną istotę sumuje się do więcej niż 100%. A to jest po prostu złamanie zasad probabilistycznego myślenia. Aksjomaty prawdopodobieństwa mówią, że 0 ≤ Pr(H) ≤ 1. Czyli, że prawdopodobieństwo jest definiowane jako coś w zakresie od 0% do 100%.

    I dodam też, że nie możemy przypisać każdemu z tych bytów prawdopodobieństwa istnienia równego 0. Bo to by znaczyło, że gdyby któraś z tych istot okazała się istnieć naprawdę, to my nigdy nie moglibyśmy zmienić zdania pod wpływem dowodów, nie ważne jak mocne te dowody by były.

    _______________

    Dobra, to był taki dość techniczny powód, ale jest inny dużo bardziej zrozumiały.

    Istnieje bardzo dobry powód dla którego nie powinniśmy przypisywać takiego samego prawdopodobieństwa każdemu z tych postulowanych istot. A jest nim prostota założeń.

    Wróćmy do Durgi i jej następujących po sobie wersji. Za każdym razem gdy dodajemy Durdze dodatkowe ramiona, to im więcej ich ma, tym bardziej niegodnym wiary postulatem jest. To nie znaczy że ta sama Bogini z dwoma ramionami prawdopodobnie istnieje. To znaczy tylko, że istnienie tej z dwunastoma ramionami jest mniej prawdopodobne niż tych wcześniejszych.

    Jeżeli chcesz zobaczyć pełne wyjaśnienie tego dlaczego tak jest, to koniecznie zobacz mój film zatytułowany “proste”, on szczegółowo tłumaczy dlaczego dodawanie nowych założeń do wcześniejszego konstruktu teoretycznego obniża prawdopodobieństwo tego, że jest on prawdą. O ile nie jest tak, że dodawanie tych założeń jest niezbędne żeby wytłumaczyć jakieś fakty (a w przypadku Durgi z pewnością tak nie jest).

    3. Niefalsyfikowalność.

    Kiedyś uważałem, że rozwiązanie tego problemu kryje się w koncepcie falsyfikowalności:

    https://youtu.be/h9ie8p_MOro?t=1919

    https://youtu.be/Xijex6SAMM4?t=83

    Obecnie uważam (jak tłumaczyłem w 2gim punkcie), że istnienie różnych postulowanych bytów (nawet niefalsyfikowalnych) jest bardziej lub mniej prawdopodobne. Istnienie niektórych należy oceniać jako bardziej prawdpodobne niż innych. A jest tak z powodu tego, że niektóre z nich są prostsze niż inne. Np. opis Durgi z 10cioma ramionami jest oszczędniejszy niż takiej która ma 100 ramion.

    Z tych i innych powodów ostatecznie doszedłem do wniosku, że rozwiązania tego problemu należy szukać gdzieś indziej.

  • Wszystkie linki do najgorszych tekstów ateistów

    Wszystkie linki do najgorszych tekstów ateistów

    Link 1:
    Małe listy wierzących krytyków, krytykujących argumenty teistyczne:
    Argument z dostrojenia:
    Hud Hudson
    Hans Halverson
    Tim McGrew
    Phillip Christie
     
    Z inteligentnego projektu (w stylu “początek życia”):
    Kenneth Miller
    Perry Marshall (kiedyś jego zwolennik)
     
    Argument Kalam:
    Wes Morriston (wówczas wierzący)
    Peter S. Williams
    Richard Swinburne
    Kant? (nie jestem pewien czy był wierzacy)
     
    Argument Moralny
    Richard Swinburne
     
    Ontologiczny
    Gaunilo
    Tomasz z Akwinu
    Kant?
     
     
    Link 2:
    W tym temacie warto też wspomnieć, że przeprowadzono kiedyś sondaż na 3226 filozofach by sprawdzić które opinie filozoficzne ogólnie rzecz biorąc są opiniami większości a które mniejszości wśród nich.
    Okazało się, że większość to ateiści oraz większość to realiści moralni.
    Pomyśl o tym.
    Wyniki sondażu można zobaczyć na:
    https://philpapers.org/surveys/
    
    Link 3:
    https://youtu.be/jY5pKGznhxU
    
    Link 4:
    Notka jutro
    
    Link 5:
    https://bit.ly/2QjGPSg
    
    Link 6:
    Sobór Watykański I, Dei Filius, Kanony - IV. O wierze i rozumie
    
    Link 7:
    XIV Dalajlama The Universe in a Single Atom (2005), Prologue
    
    Link 8:
    Ciężar dowodu:
    https://youtu.be/tGLdy2A5ajg
    
    O argumentum ad ignorantiam (ściśle powiązane z przesunięciem ciężaru):
    https://youtu.be/ex5E9JebB6w
    
    Link 9:
    Tutaj przykład tego typu argumentacji z:
    Theism and atheism - opposing arguments in philosophy (2019)
    Doxastic Foundations: Atheism, Richard Carrier jest autorem tego segmentu
    
    Link 10:
    Tutaj odwołuje się do mojego filmu o Mahomecie:
    https://youtu.be/Jbr7YGp6kFg
    Oraz hadisów które umieściłem tutaj:
    
    Hadisy na temat małżeństwa Mahometa i Aiszy
    Zdecydowaną większość tłumaczyłem sam. Link 11: Światowid o największym kłamstwie: https://www.youtube.com/watch?v=7DrT5WhMrZ4 Link 12: Oczywiście, nie twierdzę, że koniecznie jest tak, że zwierzę udające jest świadome, że wprowadza inne w błąd. Ale w toku ewolucji człowieka, człowiek musiał stopniowo (jak wszystko w ewolucji) zdobywać umiejętność wyobrażenia sobie co myśli/widzi ten drugi, i manipulowania tym. Link 13: Kilka ogólnych / bardzo często spotykanych faktów o religiach. Ich...: -społeczny charakter (jednający charakter / spajanie grupy). -wypracowane systemy kontroli społecznej lub/i systemu tego co należy traktować jako dobre a co złe, serie zakazów i nakazów. -symbolizm który pozwala odróżniać członków danej religii od tych którzy do niej nie należą (ubiór/kolor/znaki). -nacisk na sprawy ostateczne lub pośmiertne. -bardzo częsty motyw, że tak powiem “diagnozy i leku” (określenie co u podstaw jest nie tak ze światem/człowiekiem, oraz jak temu zaradzić). -wszechobecność - praktycznie każda kultura na naszej planecie. -funkcję wyjaśniania przez teleologię - Wyjaśnienia istnienia pewnych rzeczy - Tzn. wyjaśnienia np. istnienia mórz przez historię typu “istniał Bóg X i on stwierdził że stworzy na ziemi morza, no i jak pomyślał tak zrobił”. - i tego że jak wykazały nasze badania, impuls do tłumaczenia w ten sposób zjawisk jest impulsem wrodzonym. -aspekt modlitwy. -działanie niektórych członków religii, które prowadzi do braku sukcesu reprodukcyjnego. -połączenie ze zjawiskiem CH p- nie dotyczące absolutnej większości wierzących, jednak wystarczające by wygenerować nowe mity, nowe obrazy w sposób całkowicie uczciwy. Link 14: Żeby zobaczyć jak wyciskają pieniądze z ludzi Marjo, Kenneth Copeland, Peter Poppoff: https://www.youtube.com/watch?v=zwKB2xdySWM Sathyia Sai Baba: https://youtu.be/TmM0Fjk4Uic 14.5. https://youtu.be/6m5aJ7RvIFs Link 15: Peter Boghossian o wierze jako urojeniu: https://youtu.be/WIaPXtZpzBw https://youtu.be/1k-kmZT0hoI Link 16: Andrzej Dominiczak relacjonuje krzykanie: https://youtu.be/AOZyCiaXZQQ Link 17: Szymon i Jarosław: https://bit.ly/2Qj2L08 Link 18: Richard Dawkins, Samolubny Gen. Link  19: Np. niektórzy pacjenci cierpiący na epilepsję skroniową, tak jak opisuje to V.S. Ramachandran w swoim - Phantoms in the brain (1999). Link 20: Film Shannon Q: https://youtu.be/6lxSSzD_9HU Link 21: Te słowa zostały wetknięte w usta majora w książce “pożegnanie z bronią” (1929).  Inna postać, Frederick Henry, jest w tej powieści postacią wzorowaną na Hemingwayu. Link 22: Wycofuje się z twierdzenia, że te rzeczy staram się krytykować GDZIEKOLWIEK je znajdę. Moi patroni, na tajnej grupie patronów, uświadomili mi, że tak nie jest. Link 23: Przekonania czechów wg. Pew Research Center: https://www.pewforum.org/2017/05/10/religious-beliefs/